Bookbot

Moje Rajdy

Boekbeoordeling

Parameters

  • 486bladzijden
  • 18 uur lezen

Meer over het boek

1952 roku wystartował w swoim pierwszym rajdzie Ojców - Kraków. Pilotem była narzeczona Ewa. W 1997 roku jako 65-latek odniósł sukces w jednym z największych i najtrudniejszych rajdów świata - Safari. Pilotem była żona Ewa. Między tym pierwszym i ostatnim startem Sobiesław Zasada wygrał co najmniej kilkadziesiąt międzynarodowych rajdów. Krajowe trudno zliczyć. W LATACH 60. i 70. to właśnie polscy rajdowcy obudzili nasze marzenia o samochodzie. Gdy startowali do najsłynniejszego wówczas rajdu Monte Carlo na trasę, by ich oglądać, przychodziły tłumy. Sprawozdania radiowe trzymały przy odbiornikach miliony słuchaczy, a telewizja dopiero się uczyła jak pokazywać ten sport. Informacje o rajdowych sukcesach znajdowały miejsce na pierwszych stronach gazet. Wtedy właśnie za najlepszego kierowcę na świecie uznawano Sobiesława Zasadę. Przez długie lata lat panował na rajdowych trasach na całym świecie. Wygrywał w Europie, wygrywał też w Afryce, Ameryce i Australii. Dziś opowiada o tym jak do tych sukcesów doszedł w podsumowującej jego karierę książce Moje Rajdy

Een boek kopen

Moje Rajdy, Sobiesław Zasada

Taal
Jaar van publicatie
2020
Bindwijze
(Hardcover)
Zodra we het ontdekt hebben, sturen we een e-mail.

Betaalmethoden

5,0
Uitstekend
1 Beoordelingen

We missen je recensie hier.

Titel
Moje Rajdy
Taal
Pools
Uitgever
Goki
Jaar van publicatie
2020
Formaat
Hardcover
Aantal pagina's
486
ISBN10
8395619308
ISBN13
9788395619304
Reeks
Categorieën
Tags
Sport
Beoordeling
5 van 5
Aantekening
1952 roku wystartował w swoim pierwszym rajdzie Ojców - Kraków. Pilotem była narzeczona Ewa. W 1997 roku jako 65-latek odniósł sukces w jednym z największych i najtrudniejszych rajdów świata - Safari. Pilotem była żona Ewa. Między tym pierwszym i ostatnim startem Sobiesław Zasada wygrał co najmniej kilkadziesiąt międzynarodowych rajdów. Krajowe trudno zliczyć. W LATACH 60. i 70. to właśnie polscy rajdowcy obudzili nasze marzenia o samochodzie. Gdy startowali do najsłynniejszego wówczas rajdu Monte Carlo na trasę, by ich oglądać, przychodziły tłumy. Sprawozdania radiowe trzymały przy odbiornikach miliony słuchaczy, a telewizja dopiero się uczyła jak pokazywać ten sport. Informacje o rajdowych sukcesach znajdowały miejsce na pierwszych stronach gazet. Wtedy właśnie za najlepszego kierowcę na świecie uznawano Sobiesława Zasadę. Przez długie lata lat panował na rajdowych trasach na całym świecie. Wygrywał w Europie, wygrywał też w Afryce, Ameryce i Australii. Dziś opowiada o tym jak do tych sukcesów doszedł w podsumowującej jego karierę książce Moje Rajdy