Bookbot

Fortece nad kanałem cz.IV. Bracia, pamiętajcie...

Parameters

  • 308bladzijden
  • 11 uur lezen

Meer over het boek

Z braku tlenu upadłem na kolana, gdy nagle przeleciał pode mną płonący silnik numer trzy. Pochyliłem się, żeby wyskoczyć, ale zanim otworzyłem spadochron, uderzyłem w statecznik poziomy, łamiąc trzy kręgi. Kiedy się ocknąłem, zobaczyłem myśliwca Bf 109, który pędził w moją stronę. Zacząłem kołysać czaszą, a pilot Messerschmitta otworzył boczną szybę i zasalutował. Opadałem nad plażą nieco na północ od Cherbourga, słysząc świszczące pociski, więc ściągnąłem linki czaszy, aby spadochron opadł jak najszybciej. Gdy znalazłem się nad kanałem La Manche, spojrzałem w dół i zobaczyłem wodę. Wyczepiłem się z pasów i spadłem do morza. Z powodu pękniętego kręgosłupa z trudem płynąłem do brzegu. Tuż nad moją głową przeleciał Bf 109, a niemiecki statek z załogą zbliżał się. Niemiecki oficer wycelował we mnie z pistoletu, krzycząc „Stój!”. Rzucili we mnie boją i podnieśli z wody. Po chwili otrzymałem szklankę sznapsa, filiżankę kawy, a lekarz marynarki usunął odłamki pocisku z mojej twarzy. Powiedział: „Dla ciebie wojna już się skończyła.” Capt. Foster miał trudności z otwarciem spadochronu, a po wylądowaniu na polu leżał z poranioną nogą. Nagle z jednej strony nadbiegli wściekli chłopi, a z drugiej strony przyjechał mały samochód z żołnierzami, którzy uratowali go przed linczem.

Een boek kopen

Fortece nad kanałem cz.IV. Bracia, pamiętajcie..., Krzysztof Janowicz, Leszek A. Wieliczko

Taal
Jaar van publicatie
2021
Bindwijze
(Hardcover)
Zodra we het ontdekt hebben, sturen we een e-mail.

Betaalmethoden

Nog niemand heeft beoordeeld.Tarief

Titel
Fortece nad kanałem cz.IV. Bracia, pamiętajcie...
Taal
Pools
Uitgever
Napoleon V
Jaar van publicatie
2021
Formaat
Hardcover
Aantal pagina's
308
ISBN10
838178705X
ISBN13
9788381787055
Reeks
Categorieën
Aantekening
Z braku tlenu upadłem na kolana, gdy nagle przeleciał pode mną płonący silnik numer trzy. Pochyliłem się, żeby wyskoczyć, ale zanim otworzyłem spadochron, uderzyłem w statecznik poziomy, łamiąc trzy kręgi. Kiedy się ocknąłem, zobaczyłem myśliwca Bf 109, który pędził w moją stronę. Zacząłem kołysać czaszą, a pilot Messerschmitta otworzył boczną szybę i zasalutował. Opadałem nad plażą nieco na północ od Cherbourga, słysząc świszczące pociski, więc ściągnąłem linki czaszy, aby spadochron opadł jak najszybciej. Gdy znalazłem się nad kanałem La Manche, spojrzałem w dół i zobaczyłem wodę. Wyczepiłem się z pasów i spadłem do morza. Z powodu pękniętego kręgosłupa z trudem płynąłem do brzegu. Tuż nad moją głową przeleciał Bf 109, a niemiecki statek z załogą zbliżał się. Niemiecki oficer wycelował we mnie z pistoletu, krzycząc „Stój!”. Rzucili we mnie boją i podnieśli z wody. Po chwili otrzymałem szklankę sznapsa, filiżankę kawy, a lekarz marynarki usunął odłamki pocisku z mojej twarzy. Powiedział: „Dla ciebie wojna już się skończyła.” Capt. Foster miał trudności z otwarciem spadochronu, a po wylądowaniu na polu leżał z poranioną nogą. Nagle z jednej strony nadbiegli wściekli chłopi, a z drugiej strony przyjechał mały samochód z żołnierzami, którzy uratowali go przed linczem.