Koop 10 boeken voor 10 € hier!
Bookbot

Radosław Figura

    Rona i nasze Miasto
    Magda M. Słoneczna strona
    • Magda nie chce ślubu. Biała suknia, welon i marsz Mendelssohna są jednak marzeniem kogoś bardzo dla niej ważnego. Czy Magda powie sakramentalne tak? A może wykręci się od ślubu? Agata próbuje odnaleźć się w roli matki. Im bardziej się stara, tym gorsze są efekty. Do czego pchną ją brak zrozumienia ze strony męża i wymagająca teściowa? Czy romans może być lekarstwem na nieudane małżeństwo? Katastrofa wisi w powietrzu. Karolina wiedzie idealne życie. Mecenas Waligóra jest czułym mężem, dzieci dorastają i realizują swoje pasje. Dlaczego zatem Karolina coraz częściej sięga po kieliszek czerwonego wina? Czy otrzeźwi ją groźba rozpadu rodziny? Kobieca przyjaźń potrafi zdziałać cuda, a nawet wyprostować życiowe zakręty. Tak dobrze mieć się przed kim wypłakać, móc uwierzyć, że nie jest się samej, dojrzeć ciepłe światełko w życzliwych oczach. Magda Miłowicz i jej przyjaciele kolejny raz pomagają sobie, niosąc krzepiące przesłanie: ZAWSZE ISTNIEJE SŁONECZNA STRONA. Radosław Figura scenarzysta serialu Magda M., a także Teraz albo nigdy, Szpilki na Giewoncie, Mecenas Porada i innych, dramaturg. Prywatnie miłośnik plaż, jazzu i springer spaniela o imieniu Frodo.

      Magda M. Słoneczna strona
    • Kiedy populistyczne hasła stają się rzeczywistością, a fundamentaliści zdobywają władzę, świat nieodwracalnie się zmienia. Autor w pełnej groteskowego humoru prozie przedstawia fundamentalizm w nowym świetle – z przyjazną twarzą. Bohaterowie „supermiasta” żyją spokojnie, z dala od polityki, nie kwestionując rzeczywistości. Spotkanie z tytułową Roną zmusza ich do konfrontacji z sobą i systemem panującym w ich rodzinnym Mieście, które wydaje się najwspanialsze. Zmieniona perspektywa ujawnia mroczne sekrety społeczności i ludzkiej natury. Rona, co oznacza „moja radość”, staje się punktem zwrotnym w ich życiu. Książka jest satyrą na populistów i konserwatystów, łącząc humor z refleksją nad kondycją społeczeństwa. Autor, w przeciwieństwie do Margaret Atwood, ukazuje system opresyjny z innej strony. To idealna lektura dla fanów „Rok za rokiem”, „The Truman Show” i Orwella. Radosław Figura zabiera nas w podróż do Miasta, które nie ustępuje innym metropoliom. Wyprawa ta to nie tylko ontologiczne drążenie duszy, ale także przerażające penetrowanie ulic o dziwnych nazwach. Choć śmiesznie, to towarzyszy nam niepokojące wrażenie déjà vu.

      Rona i nasze Miasto