Bookbot

Gwiazdy zbłąkane w mroku

Boekbeoordeling

Parameters

  • 303bladzijden
  • 11 uur lezen

Meer over het boek

Być może Archie Coomes oglądał zbyt wiele horrorów. Nagle najzwyklejsze rzeczy nabrały złowieszczego charakteru: grosz na wycieraczce. Dziwny mężczyzna w brązowym garniturze pod latarnią uliczną. Uporczywy dźwięk siekiery rąbiącej w środku nocy. Powtarza sobie, że to Seaham, senne nadmorskie miasteczko, w którym nigdy nic się nie dzieje. A przynajmniej nic się nie działo, dopóki firma budowlana jego ojca nie otworzyła klifu pod starym - niektórzy mówią, że przeklętym - miejscem Langdon. Wkrótce jednak on i jego przyjaciele nie mogą temu zaprzeczyć: coraz więcej dorosłych w mieście zachowuje się dziwnie. Starożytne, dawno pogrzebane zło zostało uwolnione na społeczność, a dzieci muszą je powstrzymać, zanim będzie za późno. . .

Een boek kopen

Gwiazdy zbłąkane w mroku, Colin Meloy

Taal
Jaar van publicatie
2024
product-detail.submit-box.info.binding
(Paperback)
Zodra we het ontdekt hebben, sturen we een e-mail.

Betaalmethoden

3,7
Zeer goed
1776 Beoordelingen

We missen je recensie hier.

Titel
Gwiazdy zbłąkane w mroku
Taal
Pools
Uitgever
Zygzaki
Jaar van publicatie
2024
Formaat
Paperback
Aantal pagina's
303
ISBN10
8367551028
ISBN13
9788367551021
Reeks
Beoordeling
3,65 van 5
Aantekening
Być może Archie Coomes oglądał zbyt wiele horrorów. Nagle najzwyklejsze rzeczy nabrały złowieszczego charakteru: grosz na wycieraczce. Dziwny mężczyzna w brązowym garniturze pod latarnią uliczną. Uporczywy dźwięk siekiery rąbiącej w środku nocy. Powtarza sobie, że to Seaham, senne nadmorskie miasteczko, w którym nigdy nic się nie dzieje. A przynajmniej nic się nie działo, dopóki firma budowlana jego ojca nie otworzyła klifu pod starym - niektórzy mówią, że przeklętym - miejscem Langdon. Wkrótce jednak on i jego przyjaciele nie mogą temu zaprzeczyć: coraz więcej dorosłych w mieście zachowuje się dziwnie. Starożytne, dawno pogrzebane zło zostało uwolnione na społeczność, a dzieci muszą je powstrzymać, zanim będzie za późno. . .