Bookbot

Bardzo złe miejsce

Auteurs

Boekbeoordeling

Meer over het boek

Bez do widzenia. Opuścili Londyn, by zamieszkać w wymarzonym domu. Idylla nie trwa jednak długo. Podczas gdy Ellie Franks przygotowuje herbatę, jej mąż Leonard wychodzi za róg domu po drewno do kominka. I już nie wraca. Bez śladu. Dziewięć miesięcy później, gdy policyjne śledztwo utyka w martwym punkcie, rodzina Leonarda zwraca się do jedynej osoby, która może jej pomóc. Do Davida Rakera specjalizującego się w odnajdywaniu zaginionych osób. Żywych lub martwych. Bez tchu. Raker szybko odkrywa, że za zniknięciem Leonarda Franksa, byłego wysoko postawionego policjanta, kryje się sieć kłamstw. A kiedy zaczyna rozumieć, jak daleko sięgają, zdaje sobie sprawę, że grozi mu śmiertelne niebezpieczeństwo. Zresztą nawet gdyby sam do tego nie doszedł, są tacy, którzy mu o tym przypomną. I to w bardzo dotkliwy sposób.

Een boek kopen

Bardzo złe miejsce, Tim Weaver

Taal
Jaar van publicatie
2018
product-detail.submit-box.info.binding
(Paperback)
Zodra we het ontdekt hebben, sturen we een e-mail.

Betaalmethoden

4,2
Zeer goed
2063 Beoordelingen

We missen je recensie hier.

Titel
Bardzo złe miejsce
Taal
Pools
Auteurs
Tim Weaver
Uitgever
Albatros
Jaar van publicatie
2018
Formaat
Paperback
Aantal pagina's
544
ISBN10
838125356X
ISBN13
9788381253567
Eerste editie
2014
Oorspronkelijke titel
Fall From Grace
Beoordeling
4,2 van 5
Aantekening
Bez do widzenia. Opuścili Londyn, by zamieszkać w wymarzonym domu. Idylla nie trwa jednak długo. Podczas gdy Ellie Franks przygotowuje herbatę, jej mąż Leonard wychodzi za róg domu po drewno do kominka. I już nie wraca. Bez śladu. Dziewięć miesięcy później, gdy policyjne śledztwo utyka w martwym punkcie, rodzina Leonarda zwraca się do jedynej osoby, która może jej pomóc. Do Davida Rakera specjalizującego się w odnajdywaniu zaginionych osób. Żywych lub martwych. Bez tchu. Raker szybko odkrywa, że za zniknięciem Leonarda Franksa, byłego wysoko postawionego policjanta, kryje się sieć kłamstw. A kiedy zaczyna rozumieć, jak daleko sięgają, zdaje sobie sprawę, że grozi mu śmiertelne niebezpieczeństwo. Zresztą nawet gdyby sam do tego nie doszedł, są tacy, którzy mu o tym przypomną. I to w bardzo dotkliwy sposób.