Bookbot

Cicha wojna

Boekbeoordeling

Meer over het boek

Spustoszona przez zmiany klimatyczne XXIII-wieczna Ziemia chce powrócić do przedwiecznego, przedindustrialnego raju. Władzę przejęła na niej garstka potężnych rodzin i ich zieloni święci. Miliony ludzi tkwią jak w więzieniach w przeludnionych miastach, kolejne miliony trudzą się przy iście faraońskich przedsięwzięciach odbudowy zniszczonych ekosystemów. Tymczasem na księżycach Jowisza i Saturna powstała przeogromna rozmaitość samowystarczalnych miast i osad, założonych przez potomków uchodźców z ziemskich represyjnych reżimów. Kwitną w nich naukowe utopie pełne wymyślnych wytworów sztuki genetycznej. Są ostatnim bastionem jakiejkolwiek tradycji demokratycznej. Coraz większe ambicje nowego pokolenia Zewnętrznych, chcących wydostać się ze swoich przytulnych, wsobnych, kieszonkowych rajów, skolonizować resztę Układu Słonecznego i popchnąć ewolucję człowieka na sto nowych torów, zagrażają kruchemu pokojowi między ich miastami a potężnymi ziemskimi rodami. Na Ziemi liczne głosy domagają się wyprzedzającego ataku na Zewnętrznych, póki nie jest za późno, inni z kolei chcą wykorzystać zdolności ich uczonych i guru genetycznych.

Een boek kopen

Cicha wojna, Paul J. McAuley

Taal
Jaar van publicatie
2014
product-detail.submit-box.info.binding
(Paperback)
Zodra we het ontdekt hebben, sturen we een e-mail.

Betaalmethoden

3,8
Zeer goed
84 Beoordelingen

We missen je recensie hier.

Titel
Cicha wojna
Taal
Pools
Uitgever
MAG
Jaar van publicatie
2014
Formaat
Paperback
ISBN10
8374804300
ISBN13
9788374804301
Eerste editie
2008
Oorspronkelijke titel
The Quiet War
Beoordeling
3,8 van 5
Aantekening
Spustoszona przez zmiany klimatyczne XXIII-wieczna Ziemia chce powrócić do przedwiecznego, przedindustrialnego raju. Władzę przejęła na niej garstka potężnych rodzin i ich zieloni święci. Miliony ludzi tkwią jak w więzieniach w przeludnionych miastach, kolejne miliony trudzą się przy iście faraońskich przedsięwzięciach odbudowy zniszczonych ekosystemów. Tymczasem na księżycach Jowisza i Saturna powstała przeogromna rozmaitość samowystarczalnych miast i osad, założonych przez potomków uchodźców z ziemskich represyjnych reżimów. Kwitną w nich naukowe utopie pełne wymyślnych wytworów sztuki genetycznej. Są ostatnim bastionem jakiejkolwiek tradycji demokratycznej. Coraz większe ambicje nowego pokolenia Zewnętrznych, chcących wydostać się ze swoich przytulnych, wsobnych, kieszonkowych rajów, skolonizować resztę Układu Słonecznego i popchnąć ewolucję człowieka na sto nowych torów, zagrażają kruchemu pokojowi między ich miastami a potężnymi ziemskimi rodami. Na Ziemi liczne głosy domagają się wyprzedzającego ataku na Zewnętrznych, póki nie jest za późno, inni z kolei chcą wykorzystać zdolności ich uczonych i guru genetycznych.