
Parameters
- 284bladzijden
- 10 uur lezen
Meer over het boek
Przed powrotem do Stanów Zjednoczonych Bill Bryson udaje się w pożegnalną podróż po Wielkiej Brytanii. Przez długi czas wyspa ta była jego domem. Analizując i badając osobliwość słynnych angielskich zwyczajów i fenomen 'brytyjskości', opisując miejsca popularne, ale i takie, których nikt nie wybiera, Bryson daje nam jedyny w swoim rodzaju, pełen zjadliwego humoru i ciętej ironii przewodnik po małej wyspie. Co tak naprawdę może podobać się w kraju o wiecznie deszczowej pogodzie, który 'wydał z siebie' krykieta, bohatera wojennego, którego ostatnim życzeniem było, żeby pocałował go niejaki Hardy, nazwy miejscowe w rodzaju Titsey czy Pleasure Gardens, ludzi mówiących: 'Mogło być gorzej', festiwal śmieci i teleturniej dla ogrodników? Zobaczcie sami!
Een boek kopen
Zapiski z małej wyspy, Bill Bryson
- Taal
- Jaar van publicatie
- 2013
- product-detail.submit-box.info.binding
- (Paperback)
Betaalmethoden
We missen je recensie hier.
- Titel
- Zapiski z małej wyspy
- Taal
- Pools
- Auteurs
- Bill Bryson
- Uitgever
- Zysk i S-ka
- Jaar van publicatie
- 2013
- Formaat
- Paperback
- Aantal pagina's
- 284
- ISBN10
- 8375062154
- ISBN13
- 9788375062151
- Tags
- Non-fictie, Kaarten en reizen, Waargebeurde verhalen, Biographies, Reizen, Humor, Autobiografie en memoires, Reisboeken, Britse Literatuur, Engeland, Verenigd Koninkrijk
- Eerste editie
- 1995
- Oorspronkelijke titel
- Notes from a Small Island
- Beoordeling
- 3,9 van 5
- Aantekening
- Przed powrotem do Stanów Zjednoczonych Bill Bryson udaje się w pożegnalną podróż po Wielkiej Brytanii. Przez długi czas wyspa ta była jego domem. Analizując i badając osobliwość słynnych angielskich zwyczajów i fenomen 'brytyjskości', opisując miejsca popularne, ale i takie, których nikt nie wybiera, Bryson daje nam jedyny w swoim rodzaju, pełen zjadliwego humoru i ciętej ironii przewodnik po małej wyspie. Co tak naprawdę może podobać się w kraju o wiecznie deszczowej pogodzie, który 'wydał z siebie' krykieta, bohatera wojennego, którego ostatnim życzeniem było, żeby pocałował go niejaki Hardy, nazwy miejscowe w rodzaju Titsey czy Pleasure Gardens, ludzi mówiących: 'Mogło być gorzej', festiwal śmieci i teleturniej dla ogrodników? Zobaczcie sami!