Het boek is momenteel niet op voorraad

Parameters
- 448bladzijden
- 16 uur lezen
Meer over het boek
Przez dziewięć miesięcy 1949 roku w jednej celi więziennej przebywali wspólnie: Kazimierz Moczarski, bohater Armii Krajowej, i generał SS Jürgen Stroop, kat warszawskiego getta. Stalinowska brutalność i brak skrupułów postawiły między nimi znak równości. Moczarski, rozmawiając ze Stroopem systematycznie przez kilka miesięcy, zdołał stworzyć jedyny w swoim rodzaju portret „osobowości totalitarnej”, a zapamiętując wypowiedzi współwięźnia, zachował zgromadzony materiał do późniejszej publikacji. Stworzony w ten sposób wizerunek „kata” zapada w pamięć bodaj równie mocno jak okoliczności, w których powstawał.
Een boek kopen
Rozmowy z katem, Kazimierz Moczarski
- Taal
- Jaar van publicatie
- 2018
- product-detail.submit-box.info.binding
- (Hardcover)
Zodra we het ontdekt hebben, sturen we een e-mail.
Betaalmethoden
We missen je recensie hier.
- Titel
- Rozmowy z katem
- Taal
- Pools
- Auteurs
- Kazimierz Moczarski
- Uitgever
- Znak Horyzont
- Jaar van publicatie
- 2018
- Formaat
- Hardcover
- Aantal pagina's
- 448
- ISBN10
- 8324042148
- ISBN13
- 9788324042142
- Reeks
- Tags
- Non-fictie, Geschiedenis, Waargebeurde verhalen, Militaire Geschiedenis, Oorlogen, Tweede Wereldoorlog, Joden, Reportages, Interviews, Holocaust, Poolse Literatuur, Polen (staat), Nazi's, Fascisme, Oorlogsdelicten, Executie, beulen, Ghetto, Collaboratie, Warschau, Einde van de Oorlog
- Eerste editie
- 1977
- Oorspronkelijke titel
- Rozmowy s katem
- Beoordeling
- 4,15 van 5
- Aantekening
- Przez dziewięć miesięcy 1949 roku w jednej celi więziennej przebywali wspólnie: Kazimierz Moczarski, bohater Armii Krajowej, i generał SS Jürgen Stroop, kat warszawskiego getta. Stalinowska brutalność i brak skrupułów postawiły między nimi znak równości. Moczarski, rozmawiając ze Stroopem systematycznie przez kilka miesięcy, zdołał stworzyć jedyny w swoim rodzaju portret „osobowości totalitarnej”, a zapamiętując wypowiedzi współwięźnia, zachował zgromadzony materiał do późniejszej publikacji. Stworzony w ten sposób wizerunek „kata” zapada w pamięć bodaj równie mocno jak okoliczności, w których powstawał.

