Bookbot

Zielone jabłuszko

Boekbeoordeling

Meer over het boek

Połowa lat osiemdziesiątych. Bajklandia - miasto rowerów, tak jak cała Polska pogrążone w kryzysie i szarej beznadziei. Ania Kropelka mieszka w małym domku. Razem z prababcią, babcią, dziadkiem i kotem Dziurawcem czeka na mamę, której udało się wyjechać z Polski. O takiej ucieczce za ocean marzy większość mieszkańców Bajklandii. Reszta biernie czeka na cud. Ania nie chce wyjeżdżać. Dla niej Bajklandia to miejsce wyjątkowe. Być może dlatego, że nie zna innych. A możliwe, że bardzo się boi tego, o czym śpiewają Chłopcy z Placu Broni: „Tak niewiele miałem, tak niewiele mam, mogę stracić wszystko, mogę zostać sam”. Woli więc zostać i cierpliwie czekać. Na co? Na miłość, na przyjaźń i może trochę na cud? A gdy to wszystko się pojawi, okaże się, że to nie koniec kłopotów. I że życie wcale nie staje się prostsze. O czym jeszcze opowiada „Zielone jabłuszko”? O tym, na co najlepiej stawia się włosy, jak zrobić kąpiel w stylu „Pogoda dla bogaczy” i smaczne wino z dojrzałego żyta. Słowem: jak nie zwariować, kiedy wokół panuje chaos i absurd.

Een boek kopen

Zielone jabłuszko, Izabela Sowa

Taal
Jaar van publicatie
2004
product-detail.submit-box.info.binding
(Paperback),
Staat van het boek
Beschadigd
Prijs
€ 4,67

Betaalmethoden

3,4
Oké
102 Beoordelingen

We missen je recensie hier.

Titel
Zielone jabłuszko
Taal
Pools
Jaar van publicatie
2004
Formaat
Paperback
Aantal pagina's
176
ISBN10
8373378278
ISBN13
9788373378278
Reeks
Beoordeling
3,4 van 5
Aantekening
Połowa lat osiemdziesiątych. Bajklandia - miasto rowerów, tak jak cała Polska pogrążone w kryzysie i szarej beznadziei. Ania Kropelka mieszka w małym domku. Razem z prababcią, babcią, dziadkiem i kotem Dziurawcem czeka na mamę, której udało się wyjechać z Polski. O takiej ucieczce za ocean marzy większość mieszkańców Bajklandii. Reszta biernie czeka na cud. Ania nie chce wyjeżdżać. Dla niej Bajklandia to miejsce wyjątkowe. Być może dlatego, że nie zna innych. A możliwe, że bardzo się boi tego, o czym śpiewają Chłopcy z Placu Broni: „Tak niewiele miałem, tak niewiele mam, mogę stracić wszystko, mogę zostać sam”. Woli więc zostać i cierpliwie czekać. Na co? Na miłość, na przyjaźń i może trochę na cud? A gdy to wszystko się pojawi, okaże się, że to nie koniec kłopotów. I że życie wcale nie staje się prostsze. O czym jeszcze opowiada „Zielone jabłuszko”? O tym, na co najlepiej stawia się włosy, jak zrobić kąpiel w stylu „Pogoda dla bogaczy” i smaczne wino z dojrzałego żyta. Słowem: jak nie zwariować, kiedy wokół panuje chaos i absurd.