Meer over het boek
Rodzinna Europa nie jest książką autobiograficzną. To raczej próba zobiektywizowanego, zdystansowanego spojrzenia na własne życie wypływająca z chęci opowiedzenia o szczególnym historycznym i społecznym fenomenie wschodnioeuropejskiej tożsamości. Wyprawa w głąb własnej przeszłości przeradza się tu zatem w uogólnioną, pogłębioną refleksję nad istotą kulturowej odmienności przybysza ,,z gorszej części Europy”. "Rodzinna Europa" nie była zwrócona do polskiego czytelnika, choć ten może się z niej sporo dowiedzieć. Była zarówno kazaniem misjonarza wśród dzikich, jak próbą odpowiedzi na pytanie, kim jestem. Gdybym pochodził z Warszawy czy Krakowa, byłoby mi trochę łatwiej to wyjaśnić. Ja jednak chciałem wprowadzić na mapę literatury cały nasz wschodni galimatias, nawet dla większości polskich czytelników obcy.
Een boek kopen
Rodzinna Europa, Czeslaw Milosz
- Taal
- Jaar van publicatie
- 2001
- product-detail.submit-box.info.binding
- (Hardcover)
Betaalmethoden
We missen je recensie hier.
- Titel
- Rodzinna Europa
- Taal
- Pools
- Auteurs
- Czeslaw Milosz
- Uitgever
- Literackie
- Jaar van publicatie
- 2001
- Formaat
- Hardcover
- Aantal pagina's
- 413
- ISBN10
- 8308031153
- ISBN13
- 9788308031155
- Reeks
- Tags
- Fictie, Historisch thema, Waargebeurde verhalen, Biographies, Poëzie, Religieuze onderwerpen, Autobiografie en memoires, Verhalende Journalistiek, Relaties, Opiniejournalistiek & Essays, Poolse Literatuur, Lot, Polen (staat), Autobiografische romans, Ideologie
- Eerste editie
- 1958
- Oorspronkelijke titel
- Rodzinna Europa
- Beoordeling
- 5 van 5
- Aantekening
- Rodzinna Europa nie jest książką autobiograficzną. To raczej próba zobiektywizowanego, zdystansowanego spojrzenia na własne życie wypływająca z chęci opowiedzenia o szczególnym historycznym i społecznym fenomenie wschodnioeuropejskiej tożsamości. Wyprawa w głąb własnej przeszłości przeradza się tu zatem w uogólnioną, pogłębioną refleksję nad istotą kulturowej odmienności przybysza ,,z gorszej części Europy”. "Rodzinna Europa" nie była zwrócona do polskiego czytelnika, choć ten może się z niej sporo dowiedzieć. Była zarówno kazaniem misjonarza wśród dzikich, jak próbą odpowiedzi na pytanie, kim jestem. Gdybym pochodził z Warszawy czy Krakowa, byłoby mi trochę łatwiej to wyjaśnić. Ja jednak chciałem wprowadzić na mapę literatury cały nasz wschodni galimatias, nawet dla większości polskich czytelników obcy.




